
W meczu 25. kolejki ligi okręgowej MGKS Kujawianka Izbica Kujawska przegrała na wyjeździe z drużyną Cukrownik Tuczno 0:1. Spotkanie od pierwszego do ostatniego gwizdka miało bardzo fizyczny charakter i opierało się głównie na walce, pojedynkach w powietrzu oraz prostych środkach gry stosowanych przez gospodarzy.
Pierwsze 40 minut przebiegało pod dyktando naszej drużyny. Kujawianka starała się budować akcje od tyłu, szukać miejsca na bokach boiska i kreować sytuacje poprzez cierpliwe rozgrywanie piłki. Niestety, mimo przewagi w organizacji gry, niewiele wynikało z tego pod bramką rywali. Najbliżej szczęścia był Maciej Jagodziński, którego strzał z dystansu minął bramkę gospodarzy. Kilka razy groźnie zrobiło się również po rzutach rożnych, jednak zabrakło skutecznego wykończenia.
Gospodarze z każdą minutą coraz mocniej zaznaczali swoją obecność na boisku. Już końcówka pierwszej połowy pokazała, że drużyna z Tuczna tanio skóry nie sprzeda. Cukrownik próbował zagrażać naszej bramce głównie długimi podaniami i walką o drugie piłki. Po jednym z groźnych uderzeń z dystansu, oddanym po koźle, świetnie interweniował Mateusz Mielczarek, parując piłkę na rzut rożny. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. To gospodarze coraz śmielej atakowali i regularnie szukali wolnych przestrzeni za linią naszej defensywy. Druga połowa obfitowała w dużą liczbę fauli, żółtych kartek, nerwów oraz stałych fragmentów gry.
Kluczowa dla losów meczu okazała się 78. minuta spotkania. Po wznowieniu gry przez gospodarzy po naszym faulu przy linii bocznej, z okolic 30–35 metrów od ich bramki, długie zagranie zostało skierowane w pole karne do wbiegającego zawodnika Cukrownika. W interwencji Sylwestra Mętlewicza sędzia dopatrzył się przewinienia i bez wahania wskazał na jedenasty metr. Zawodnik gospodarzy pewnie wykorzystał rzut karny, zdobywając – jak się później okazało – zwycięską bramkę dla swojej drużyny.
Kilka minut wcześniej gospodarze byli bardzo blisko objęcia prowadzenia po rzucie wolnym, jednak piłka po groźnym uderzeniu zatrzymała się na słupku naszej bramki.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa. Kujawianka obejrzała łącznie aż sześć żółtych kartek, z czego pięć po przerwie. W 83. minucie Dawid Ławniczak otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i kończyliśmy spotkanie w osłabieniu.
To spotkanie trzeba jak najszybciej wymazać z pamięci. Przed nami ostatnich pięć kolejek sezonu i zespół musi dać z siebie maksimum, by poprawić swoją sytuację w tabeli. Najbliższa okazja do rehabilitacji już w niedzielę przed własną publicznością. O godzinie 16:00 Kujawianka zmierzy się z MKS Mień Lipno.
Skład MGKS Kujawianka Izbica Kujawska:
Mateusz Mielczarek (GK) (C), Sebastian Lewandowski, Dawid Ławniczak, Szymon Bartosik, Fabian Antonkiewicz, Oktawian Kucia, Michał Miziołek, Maciej Jagodziński, Filip Piasecki, Sylwester Mętlewicz, Patryk Duliban.
Na zmianę weszli:
Dawid Lewandowski, Adam Kucal, Paweł Pietruszewski.
