
Przegrana na inaugurację rundy wiosennej - walka Kujawianki do samego końca
Runda wiosenna rozpoczęła się dla MGKS Kujawianka Izbica Kujawska od domowego spotkania z Notecią Gębice. Po emocjonującym meczu, rozegranym na trudnym do gry boisku, nasza drużyna musiała uznać wyższość rywali, przegrywając 1:2. Mimo niekorzystnego wyniku, w grze Kujawianki było wiele dobrych momentów, które pozwalają z optymizmem patrzeć na kolejne spotkania.
Od pierwszego gwizdka widać było duże zaangażowanie naszej drużyny. Kujawianka dobrze rozpoczęła spotkanie, tworząc kilka składnych akcji w ofensywie. Już w pierwszej połowie przed doskonałą szansą stanął Maciej Rojewski, jednak jego mocny strzał z dogodnej pozycji minął bramkę gości.
W 32. minucie spotkania to jednak Noteć Gębice objęła prowadzenie. Po błędzie naszego kapitana Mateusza Majewskiego goście przejęli piłkę i znaleźli się w dogodnej sytuacji, którą wykorzystali z dużym spokojem, zdobywając bramkę na 1:0. Stracony gol wyraźnie podciął skrzydła naszej drużynie. Zaledwie trzy minuty później, w 35. minucie, po nieporozumieniu i złym zachowaniu naszego bramkarza rywale podwyższyli prowadzenie na 2:0. Z takim wynikiem oba zespoły schodziły do szatni.
Po przerwie Kujawianka wyszła na boisko z dużą determinacją. Druga połowa to przede wszystkim walka, zaangażowanie i kilka groźnych akcji naszej drużyny. Po jednym z rzutów wolnych dla Kujawianki goście wyprowadzili bardzo groźną kontrę i stanęli przed szansą na podwyższenie prowadzenia. Zawodnik Noteci poprowadził piłkę od połowy boiska, minął naszego bramkarza, jednak pod presją wracających obrońców popełnił błąd i zamiast skierować piłkę do pustej bramki trafił jedynie w słupek.
Ta sytuacja tylko podgrzała emocje na boisku. Kujawianka coraz odważniej atakowała, próbując odrobić straty. Bliscy zdobycia bramki po strzałach głową byli Mateusz Majewski oraz Szymon Bartosik, natomiast groźne uderzenie z dystansu oddał Arkadiusz Widelski. Za każdym razem jednak piłka mijała bramkę gości.
W 82. minucie wreszcie udało się dopiąć swego. Po zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Maciej Rojewski, który silnym strzałem z bliskiej odległości pokonał bramkarza Noteci i zdobył kontaktową bramkę dla Kujawianki.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa i obfitowała w liczne przerwy w grze oraz stałe fragmenty. Nasza drużyna walczyła do samego końca o wyrównanie. W ostatnich minutach spotkania drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, otrzymał Arkadiusz Widelski, przez co kończyliśmy mecz w dziesiątkę. Mimo ambitnej walki wynik nie uległ już zmianie.
Nadzieje przed inauguracją rundy były duże, a chęć sprawienia niespodzianki i dobrego rozpoczęcia wiosny ogromna. Tym razem się nie udało, jednak w grze Kujawianki było wiele pozytywów. Zespół pokazał charakter i determinację, dlatego z optymizmem patrzymy na kolejne spotkania, wierząc, że z meczu na mecz będzie tylko lepiej.
Skład Kujawianki:
Oskar Kwiatkowski (BR), Sebastian Lewandowski, Mateusz Majewski (C), Dawid Ławniczak, Fabian Antonkiewicz, Dawid Zawadzki, Arkadiusz Widelski, Szymon Bartosik, Oktawian Kucia, Dawid Lewandowski, Maciej Rojewski.
Na zmianę weszli:
Patryk Olczyk, Patryk Duliban.
Bramka dla Kujawianki: Maciej Rojewski
